PESCS 2018/19: Jancio wygrywa w Zelowie

Post thumbnail

W minioną niedziele odbył się trzeci turniej rankingowy w sezonie 2018/19. Tym razem zawody odbyły się w kultowym lokalu Lafayette w Zelowie, gdzie w przeszłości odbywały się świetne turnieje, w których nigdy nie brakowało emocji, dramaturgii i zaskakujących rozstrzygnięć. 

Zawody w Zelowie, w odróżnieniu od dwóch poprzednich imprez (Częstochowa i Łódź), odbywały się na nie co innych zasadach niż te, które najczęściej są stosowane. Każdy gracz mógł tylko raz w turnieju zagrać daną drużyną (np. jeżeli ktoś w 1 meczu zagrał PSG, to w następnych nie mógł już wybrać ekipy z Paryża). Ta reguła ma jeden, główny cel – zróżnicowanie pojedynków, które wymuszają na graczach wybór różnych drużyn, a nie tylko swojej ulubionej.

W turnieju wzięło udział 74 graczy, w tym zawodnicy z drużyn e-sportowych takich jak Adrenaline.pl (Klanowi Mistrzowie Polski 2018), OSP Team, White Eagles czy WolvPes. Turniej podzielony był na dwie fazy – grupową i pucharową. Uczestnicy podzieleni zostali na 11 grup, z których do fazy play-off awansowało czterech najlepszych zawodników. Już w fazie grupowej było bardzo blisko dużej niespodzianki, ponieważ blisko odpadnięcia na tym etapie rozgrywek był Janciopl (zwycięzca pierwszego turnieju w Częstochowie, dwóch turniejów rankingowych ONLINE i uczestnik finału kwalifikatora w rozgrywkach pesleague), który musiał wygrać swój ostatni mecz, aby wywalczyć awans do kolejnej fazy turnieju. W pozostałych grupach obyło się bez większych niespodzianek, awansowali faworyci swoich grup.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się w fazie pucharowej, gdzie rozgrywano jeden mecz z dogrywką i karnymi. Na tym etapie już nie ma mowy o kalkulacji, trzeba cisnąć na maksa. W pierwszej rundzie najciekawiej zapowiadały się mecze pomiędzy Kundlem (Adrenaline.pl eSport Team) i Marcinem Es (OSP Team) oraz Mnyszem z Rolsonem (White Eagles). W obu tych pojedynkach padł wynik 4-2, a zwycięzcami okazali się Kundel i Mnyszu. Do drugiej rundy dołączyły rozstawione „jedynki” oraz większość „dwójek” z fazy grupowej. Ba Rola (White Eagles) nie dał żadnych szans FCbStyniu (Adrenaline.pl) pokonując go wysoko 4-1, Arts84PL w „bratobójczym” meczu (obaj zawodnicy są z tego samego klanu) wyeliminował DawidaSMS13, Kruszan (Adrenaline.pl) bezproblemowo poradził sobie z Mnyszem, a Kasy Bojar (Boskonali, Mistrz Polski 2016) gładko ograł Ziomka (WolvPes e-Sport Team) 3-0. Jednak najwięcej emocji dostarczył mecz pomiędzy DamianemPES34 (OSP Team), a Brunksonem (Elite eSport Team), gdzie o zwycięzcy musiały zdecydować rzuty karne. Brunkson miał dwie szanse na to, aby zakończyć je na swoja korzyść, ale nie potrafił tego wykorzystać, z czego skorzystał DamianPES34, który przechylił szale zwycięstwa na swoją korzyść.

1/8 turnieju rozpoczęła od gładkiego zwycięstwa Niebo (Elite eSport Team) ze Stivi (White Eagles) – 3-0. Kolejnym graczem, który zameldował się w ćwierćfinale był Darthur (Street Players), który pokonał 3-1 Michala_xp (WolvPes e-Sport Team). Bardzo dużo emocji i krzyków towarzyszyło rywalizacji pomiędzy Fabio_1908 (White Eagles), a Kamilem P (OSP Team), gdzie do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne. Fabio podobnie jak wcześniej Brunkson, miał świetną okazje na to, aby skończyć to na swoją korzyść, ale nie dość, że zmarnował decydującego karnego, to jeszcze nie strzelił kolejnego, co wyeliminował go z dalszej części turnieju. W tej fazie odbyły się jeszcze dwie świetne konfrontacje – Kasy Bojar vs Ba Rola i Janciopl vs Bolek. Oba pojedynki można byłoby uznać jako przedwczesne finały, bo wszyscy wymienieni gracze to obecnie sam szczyt czołówki polskiego PES-a. W pierwszym meczu Kasy Bojar (Boskonali) pokonał 4-2 Ba Role (White Eagles), a w drugim spotkaniu Janciopl (WolvPes e-Sport Team) wygrał 2-0 z Bolkiem (Adrenaline.pl).

Ćwierćfinały zaczęły się od starcia pomiędzy PDP, a Janciopl. PDP grał tego wieczora świetnie, zwłaszcza w starciu przeciwko Janciopl, z którym bardzo długo prowadził 1-0, w między czasie marnując okazje na drugiego gola i „zabicie” meczu. Nie wykorzystane sytuacje się mszczą i gdy powoli wszyscy szykowali się na niespodziankę, Janciopl zdobył wyrównującego gola, a później dołożył jeszcze drugiego i zameldował się w półfinale. Drugim interesującym pojedynkiem była rywalizacja  Niebo z Kasy Bojar. Tym bardziej, że obaj gracze spotkali się na tym samym etapie rozgrywek w turnieju w Łodzi. Wówczas lepszy okazał się Kasy Bojar, który wygrał 1-0. Tym razem działo się znacznie więcej niż w przywołanym pojedynku sprzed miesiąca. Niebo już w pierwszej akcji w meczu strzelił gola. Długo nie nacieszył się prowadzeniem, ponieważ Kasy parę chwil później wyrównał, a następnie strzelił drugą bramkę. Na odpowiedź Niebo nie trzeba było długo czekać. Tuż po rozpoczęciu gry padł wyrównujący gol, a była dopiero 20 minuta spotkania. Każda akcja z obu stron pachniała kolejnymi golami i tak też było. 30 minuta i Kasy strzela trzeciego gola. Co robi Niebo? Kilka sekund później wyrównuje. W ostatnich sekundach pierwszej połowie znowu do głosu dochodzi Kasy, który strzela 4 gola. Wynik na tablicy 3-4, gdzie w statystykach obaj gracze oddali łącznie tyle strzałów ile padło bramek. Szalony pierwsza połowa zwiastowała kolejne emocje. Początek drugiej połowy identyczny jak w pierwszej – szybki gol Niebo doprowadza po raz kolejny stan rywalizacji do remisu. Kolejne minuty mijają, wynik pozostaje bez zmian, aż do 70 minuty, gdzie do głosu ponownie dochodzi Kasy, który wyprowadza kontrę dającą mu gola na 5-4. Do końca pojedynku było na tyle mało czasu, że Niebo nie miał już nic do stracenia – taktyka zmieniona na full ofensive była blisko powodzenia, ale strzał Dybali minął minimalnie słupek bramki. W ostatnich sekundach meczu Kasy strzelił jeszcze jedną bramkę, ustalając wynik meczu na 4-6. W pozostałych meczach Darthur pokonał 2-1 Kamila P, a Arts84PL w takim samym stosunku wygrał z DamianemPES34.

PES CHAMPIONSHIP SERIES 18/19 ZELÓW – PEŁNE WYNIKI

W pierwszym półfinale mierzył się Kasy Bojar z Janciopl. Obaj gracze spotkali się po raz pierwszy w fazie play-off w Częstochowie. Wówczas lepszy okazał się Jancio wygrywając 3-2. Idealna szansa dla Kasego, który mógł zrewanżować się i po raz drugi z rzędu zagrać w finale. Mecz był bardzo wyrównany, stawka meczu była na tyle duża, że żaden z nich nie podejmował większego ryzyka. Przełamanie nastąpiło w 63 minucie, gdzie Janciopl otworzył wynik. Skromne 1-0 utrzymywało się do 85 minuty, gdzie wreszcie Kasy wykorzystał swoją okazje i strzelił wyrównująca bramkę. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i potrzebna była dogrywka. W 95 minucie wyśmienitą szanse miał Janciopl. Jednak zamiast podawać do niekrytego Neymara, próbował strzelać na bramkę z ostrego kąta, co nie przyniosło zamierzonego efektu. Co nie udało się wcześniej, wypaliło chwile później. Kasy Bojar popełnił błąd w rozegraniu piłki na własnej połowie, co wykorzystał skutecznie Jancio, przechwytując piłkę i zagrywając w pole karnego do napastnika, który nie miał problemu, aby najpierw „zawinąć” dwóch obrońców, a później pewnie strzelić gola z bliskiej odległości. Pomimo prób Kasego, nie był w stanie odrobić strat i ostatecznie ponownie Janciopl okazał się górą w tym pojedynku. W drugim półfinale również była mocno wyrównana rywalizacja, w której lepszy od okazał się Arts84Pl, który pokonał Darthura 3-2 i awansował do finału.

W wielkim finale ponownie spotkali się Janciopl i Arts84pl. Obaj zawodnicy parę godzin wcześniej rywalizowali ze sobą w fazie grupowej, gdzie Janciopl zdemolował Artsa aż 6-0. Zresztą, sam udział Artsa84pl w finale to duża niespodzianka, a dla samego zawodnika spory sukces. Faworyt był oczywisty, choć po cichu niektórzy liczyli na niespodziankę. Bardzo szybko jednak te oczekiwania zostały brutalnie zweryfikowane. Janciopl już w 8 minucie strzelił pierwszego gola, chwile później dorzucił jeszcze 2 i tak na prawdę było już po meczu. Arts84pl próbował złapać kontakt, strzelając kontaktową bramkę, ale przeciwnik nie pozwolił mu na zbyt wiele w ofensywie. Przełamanie nastąpiło w 82 minucie kiedy to Arts84pl wreszcie zdobył gola, który finalnie okazał się golem honorowym, bo na więcej zabrakło już czasu. W meczu o trzecie miejsce Kasy Bojar pokonał 2-1 Darthura. Poniżej pełny zapis finałowego meczu.

I miejsce – Janciopl (WolvPes e-Sport Team)
II miejsce – Arts84pl (White Eagles)
III miejsce – Kasy Bojar (Boskonali)
IV miejsce – Darthur (Street Players)

25 listopada odbędzie się czwarty turniej rankingowy OFFLINE. Tym razem, miastem-gospodarzem będzie Kluczbork. Zapisy cały czas są otwarte.